niedziela, 2 listopada 2014

Nadejdzie czas...

Nadejdzie czas, gdy przyjdzie po mnie
W swą burą płachtę otulona
Zawoła mnie swą chudą ręką
Weźmie w kościste swe ramiona
I poprowadzi poprzez wieczność
Przez chmury, gwiazdy, komet deszcze
Stanę przed Panem i opowiem
I dzieje mego życia streszczę
Wybacz o Panie moje grzechy,
Me błędy oraz przewinienia
Zdejmij ten ciężar z mojej duszy
I nie odmawiaj mi zbawienia
Ty wiesz o Panie, że w mym życiu
Tak pokręconym, zagmatwanym
Ja miałem tylko jedną prośbę
Tak bardzo chciałem być kochanym
Nie sądź mnie Panie za me winy
Lecz według miłosierdzia Twego
Pozwól mi zaznać trochę szczęścia
Nim wezwiesz mnie ze świata tego
Pozwól mi zaznać w życiu szczęścia
Choć ono takie jest ulotne
Daruj mi Panie moje grzechy
Niech do wieczności cicho dotrę.


                           S.A. Grabowski      30-04-2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz